Po co rekuperacja?

Nadal nie wiesz po co ci rekuperacja?

Prawdopodobnie na tym etapie inwestycji upewniłeś się i wybrałeś najlepsze materiały na zewnętrzne ściany i stropy, wybrałeś okna o jak najniższym współczynniku przenikalności cieplnej, może nawet rozważałeś zastosowanie okien z 3 szybami. Za chwilę wydasz kilkanaście tysięcy złotych na ocieplenie ścian, sufitu, czy dachu. Czeka Cię, lub już podjąłeś decyzję dotyczącą sposobu ogrzewania, rodzaju źródła energii dla centralnego ogrzewania: węgiel, gaz, a może pompa ciepła.
Wszystkie te decyzje i wybory są zrozumiałe oraz ekonomicznie uzasadnione.

A teraz wyobraź sobie, że jest zima. Na zewnątrz np. -15°C, włączyłeś piec CO lub pompę ciepła – zagrzałeś w całym domu do +21°C. Świetnie izolowane mury i dobre okna, spisują się nadspodziewanie dobrze, pełny komfort, i nagle na chwilę, tak na krótki momencik znikają wszystkie ściany i okna. Przychodzi mały podmuch, który rozwiewa całe to ciepło, ale po minucie, wszystko wraca do normy. No prawie wszystko, znowu są ściany, stropy i okna, ale po cieple nie ma śladu, powietrze ma -15°C.
Na pewno myślisz, o co chodzi? Znowu trzeba zagrzać całe powietrze, w całym domu, temperatura powoli wzrasta, a tu nagle, niespodziewanie ponownie znikają ściany, okna, i tak co 2 godziny, czyli 12 razy na dobę.
To jakiś koszmar, nie wierzysz, że to cię spotyka. No to wróćmy do wcześniejszych Twoich wyliczeń. Kubatura Twojego domu to….. m3, zgodnie z normą usuwasz ……….m³/h, czyli co ok. … godziny usuwasz i nawiewasz powietrze w całym domu.
Jeżeli jeszcze nie policzyłeś tego dla swojego domu, to z doświadczenia powiem tak: najczęściej jest
to ok. 2 godziny, czyli 12 razy na dobę całe powietrze w Twoim domu zostaje wymienione na nowe. Ponieważ cały ten proces jest ciągły i nie tak gwałtowny jak wyżej opisany, jest mniej
zauważalny, ale wniosek jest ten sam.
Co ok. 2 godziny twoje centralne ogrzewanie podgrzewa …….m³ powietrza
z np. -15°C do +21°C, oczywiście na Twój koszt.